Jak pracuję w terapii indywidualnej
W terapii najważniejsza jest bezpieczna relacja.
Bez presji. Bez ocen. Bez pośpiechu.
Pracuję z osobami, które przez długi czas musiały radzić sobie same, często kosztem siebie. Z tymi, których historia była zbyt trudna, by zmieściła się w prostych diagnozach.
Łączę podejście psychotraumatologiczne, neuropsychologiczne i narracyjne, pracując z traumą złożoną, PTSD oraz w kryzysie suicydalnym.
Interesuje mnie nie tylko to, co się wydarzyło, ale jak ciało, psychika i relacje niosą to doświadczenie dalej.
Nie szukam szybkich rozwiązań.
Szukam sensu.
Objaw jest informacją o przeciążeniu, o braku wyboru, o historii, która domaga się zauważenia.
Pracuję uważnie i etycznie, w tempie dostosowanym do osoby.
W tej przestrzeni nie trzeba niczego udowadniać.